i o dziwo wcale nie stalam sie zombie od brania ssri (a kilka osob mowilo, ze tak sie stanie, predzej czy pozniej).
mam strasznie malo czasu i strasznie duzo nastoletnosci w sobie, wiec nie wiem jak to szybko wyrzucic. moze tak
zycie bez internetu wcale nie jest takie fajne. tzn fakt, ze moje zycie jest calkiem fajne to wcale nie zasluga braku internetu / malej ilosci internetu, a bycia spoko studentka i najpiekniejszych planow na swiecie na wakacje, taktaktak. wszystko sie ulozy, nawet, jezeli juz zupelnie nie kocham patricka wolfa i jest mi przykro jak slucham jego nowych piosenek. mam 15 lat, o 24 placze jak slysze patricka, o 2 rozmawiam z tata o wakacjach i podskakuje na krzesle.
boze dlaczego tumblr nie dziala, literki sa suabe, wole obrazki
reszta kiedy indziej
2020-09-17 15:00
5 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz