Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boję się zasnąć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boję się zasnąć. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 stycznia 2010

11

boję się iść spać, bo ostatniej nocy śniło mi się, że:

przyłapałam moją dziewczynę jak zdradza mnie z moją przyjaciółką z dzieciństwa. co prawda w pięknej scenerii (nadmorskie miasteczko - połączenie krynicy morskiej i rzymu, plaża nocą, wydmy), ale jakoś mnie to nie pociesza. ja w tym czasie byłam zajęta ignorowaniem zalotów mojej podstawówkowej sympatii. potem podsłuchałam jeszcze bardzo dziwną rozmowę mojej babci z s., ale nad tym nie chcę się nawet zastanawiać.

byłam na wycieczce z siostrami zakonnymi, które uczyły mnie w gimnazjum i polonistą z liceum, najpierw czułam się trochę jak w pikniku pod wiszącą skałą, potem okazało się, że wycieczka jest pielgrzymką i bardzo długo wchodziliśmy na okropnie wysoką wieżę, pod koniec dowiedziałam się, że to miejsce, gdzie ludzie zostają ukrzyżowani; koleżanka ze szkoły s. otarła mi twarz dziwną chustką, wtedy wiedziałam, że to koniec.

trzeciego snu nie mogę sobie w pełni przypomnieć, wiem tylko, że zamieszkałam z kobietą podobną do maryann z true blood, która najpierw udawała, że się mną opiekuje, żeby okazać się szatanem; były pościgi, podróże w czasie i masa pułapek w które oczywiście wpadałam.

za każdym razem w pewnym momencie orientowałam się, że to sen i ze wszystkich sił starałam się obudzić, ale nie mogłam, ostatni raz miałam tak w wieku 7 lat. nie wiem czy to zasługa xanaxu czy czegoś innego, ale nie chcę tak więcej.




przez większość czasu nie wiem co się ze mną dzieje.



i chyba za bardzo rozszalałam się z tym blogowaniem