lepiej wcale nie przychodzi, mimo masy tabletek, miłych seriali i dobych wiadomości (nowa płyta liars już zaraz!). są też trochę smutne telefony, albo po prostu ja jestem teraz przerważliwiona.
nie mam ochoty iść spać, boję się, że obudzę się o 5 przerażona, bo jestem świadkiem bardzo brutalnego morderstwa ellen page. /są też dobre sny, w których jestem najprawdziwszym surferem i przeżywam wspaniałe przygody/
potrzebuję teraz dużo słów otuchy, ładnych filmów i wyrozumiałości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz